(slowa i muzyka: tradycyjna)
O dwonastej godzinie ide se przez dwor
Upilem sie na winie awantura znow
Benardynski mijam plac idzie jakis grab
Mowi do mnie patrz Mietek ja w cylinder pad
Az sie denko zalamalo bo ja chultaj jakich malo x2
Przechodze na plac clowy siedzi dziewcze fest
Macal ci ja podkowe dziesiec kilo jest
Gdy tramwajem jechal ja baba robi krzyk
Ktos torebke grajcuje, chlopa trzymaj w mig
Wtem nadchodzi policaj i zabira glos
Ja swe giry odwijam policaja w nos
Biegnie za mna komisarz i podnosi krzyk
Ja kulaka odwijam komisarza w pysk
Az mu w oczach pociemnalo bec go jeszcze bo to malo x2
A ze ogrod blisko byl ja przez parkan hop
I pod krzakiem wonnych roz spalem cala noc
Kiedy bal sie zaczyna muzyczka gra juz
A ja grzeczny chlopczyna z bukiecikiem roz
O buziaka prosze smialo bo ja chultaj jakich malo
O buziaka prosi smialo bo on chultaj jakich malo x 4Far away
But still I hear your call
My heart overflows
When I'm thinking of you
Oh, but if wishing made it so
I would be borne again
Across the ocean
Silent waters
Carry me back
Through the morning light
Bathed in beauty
All around me
Till the moment
When I come home to you
Till the moment
When I come home to you
Till the moment
When I come home to you
Till the moment
When I come home to you...
Music: MacKillop
Lyrics: Reilly / Hodgson
Publishers: Mambo